Jak to jest z tą psychosomatyką

Dyskusje na tematy nieujęte w innych forach. Początkowo forum to nazywało się "AZS u dorosłych".

Jak to jest z tą psychosomatyką

Postprzez wahwah » Śr wrz 19, 2007 7:47 am

Cześć!

Przeglądając dzisiaj Atopedię, trafiłem na wpis p.t. choroba psychosomatyczna. Kiedy szuka się w polskim Internecie czegoś na temat chorób psychosomatycznych, nasz wpis wyskakuje dość wysoko (w Google na drugim miejscu), więc będzie uważany przez Internautów za dobre źródło wiedzy na ten temat. A jest on napisany zupełnie ad-hoc! I nie ma podanych żadnych źródeł. Krótko mówiąc, nie jest wiarygodny.

Mamy na przykład coś takiego:
W psychosomatyce – dziale medycyny i psychologii zajmującej się wzajemnymi związkami ciała i psychiki (...)

-- a ja wcale nie jestem przekonany co do tego że taki dział medycyny i psychologii w ogóle istnieje, jeżeli tak, to kto się nim zajmuje, jakie były publikacje, jakie wnioski, przykłady, etc.

Wpis z polskiej Wikipedii jest o wiele bardziej ostrożny niż wpis z Atopedii.

Nie ma podstaw do uznania, że zaburzenia somatyczne w tych chorobach są wywoływane jedynie zaistnieniem specyficznych okoliczności, takich jak przeżycia konfliktowe lub szczególne cechy osobowości, podobnie jak nie ma podstaw do uznania że narażenie na czynniki biologiczne takie jak wirusy czy bakterie będzie wywoływało daną chorobę zakaźną.


Jeżeli znacie ciekawe strony internetowe na ten temat, żeby można było się do nich odwołać z naszego artykułu. Każda weryfikowalna informacja jest cenna.

Nasuwają mi się takie pytania:
- czy psychosomatyka jako dziedzina w ogóle istnieje, jeżeli tak, kto się nią zajmuje i jakie były publikacje związane z tym tematem (jakie hipotezy, jakie wnioski)
- czy psychosomatyka (o ile istnieje) jest działem medycyny
- jak są zdefiniowane związki pomiędzy psychiką i chorobą -- czy chodzi o czynniki emocjonalne, czy osobowościowe, czy może coś jeszcze
- co na ten temat mówią sami lekarze?

Czy ktoś z Was ma jakąś wiedzę na ten temat? Coś ze studiów? Czytał książkę? A może zapytacie Waszego lekarza przy najbliższej wizycie?
Avatar użytkownika
wahwah
Administrator
 
Posty: 3103
Dołączył(a): Pn mar 24, 2003 11:10 pm
Lokalizacja: Dublin

Postprzez Drakul » Śr wrz 19, 2007 9:44 am

ja leczyłem się w zakładzie leczenia nerwic i tam byli ludzie i wiem że ludzi może np. boleć serce, bo stracili miłość, można osiwieć w jedną noc, wypadanie włosów może być wynikiem problemów w życiu, wrzodu mogą być wynikiem stresu, nerwów.
Wiem że to śmiesznie brzmi, ale tak jest........to nie jest żadna bajka wymyślona na poczet bioenergoterapeutów i innych szamanów.
Avatar użytkownika
Drakul
Łapie bakcyla
 
Posty: 180
Dołączył(a): N lis 20, 2005 12:27 am
Lokalizacja: Kraków

Postprzez angela » Śr wrz 19, 2007 10:05 am

W którymś podręczniku Rudzkiego azs jest opisane jako choroba psychosomatyczna. Niestety nie umiem podać dokładnego źródła.

Od dwóch lekarzy usłyszałam, że azs jest chorobą psychosomatyczną.

Wahwahu, pamiętajmy też, że atopedia jest w pewnym sensie opiniotwórcza, stanowi źródło wiedzy, więc nie warto kierować się własnym zdaniem decydując o definicjach. Ja pozostawiłabym kwestię psychosomatyki otwartą - czyli powinny być zamieszczone opinie zarówno za, jak i przeciw powiązaniom z psychiką.
Avatar użytkownika
angela
Admin-emeryt
 
Posty: 3204
Dołączył(a): Wt sty 10, 2006 12:54 pm

Postprzez wahwah » Śr wrz 19, 2007 10:09 am

angela napisał(a):Wahwahu, pamiętajmy też, że atopedia jest w pewnym sensie opiniotwórcza, stanowi źródło wiedzy


Właśnie o to mi chodzi, żebyśmy mieli na Atopedii sprawdzone, wiarygodne, możliwie obiektywne informacje.
Avatar użytkownika
wahwah
Administrator
 
Posty: 3103
Dołączył(a): Pn mar 24, 2003 11:10 pm
Lokalizacja: Dublin

Postprzez angela » Śr wrz 19, 2007 10:13 am

Miałam wrażenie, że stopniowo wykluczasz psychosomatykę z Atopedii, trochę subiektywnie, co widać choćby po dyskusji na wątku o psychice.

Jolu, Ranulko, może Wy macie jakieś podręczniki, które kategoryzują jakoś atopię pod względem psychosomatyki?
Avatar użytkownika
angela
Admin-emeryt
 
Posty: 3204
Dołączył(a): Wt sty 10, 2006 12:54 pm

Postprzez wahwah » Śr wrz 19, 2007 10:18 am

Owszem, mam dobrze określone zdanie na ten temat (chociaż nie zawsze miałem), ale mam nadzieję to nie znaczy że nie mogę edytować Atopedii i szukać źródeł.
Avatar użytkownika
wahwah
Administrator
 
Posty: 3103
Dołączył(a): Pn mar 24, 2003 11:10 pm
Lokalizacja: Dublin

Postprzez angela » Śr wrz 19, 2007 11:15 am

wahwah napisał(a):ale mam nadzieję to nie znaczy że nie mogę edytować Atopedii i szukać źródeł.

Zapewniam, że tego nie miałam na myśli ;)

Kilka fragmentów z Rudzkiego w necie, niestety tylko zdawkowe informacje, publikacji w całości poświęconej temu zagadnieniu nie znalazłam.
http://www.alergia.org.pl/lekarze/archi ... 4_0302.htm :
Jeżeli wiek chorego jest pierwszym istotnym czynnikiem decydującym o roli alergii pokarmowej w AZS, to drugim jest odmiana kliniczna tego schorzenia. W jednych postaciach omawiane uczulenie jest częstsze, w innych znacznie rzadsze. Dla przykładu: w wielu ośrodkach psychosomatycy uważają AZS za schorzenie psychosomatyczne wywoływane głownie przez emocje lub sytuacje trudne. Naturalnie u takich chorych prawdopodobieństwo wystąpienia zmian skórnych pod wpływem spożytego pokarmu jest znacznie mniejsze niż u pozostałych osób .Ujęcie takie jest zgodne z podziałem zaleconym przez Europejską Akademię Alergologii i Immunologii Klinicznej, która zaleca AZS traktować nie jako "jedną jednostkę kliniczną" lecz jako "zespół cech" o różnym mechanizmie patogenetycznym a jednym wspólnym obrazie klinicznym.


http://www.alergia.org.pl/lek/archiwum/ ... iczne.html :
Mechanizm chorobowy większości przypadków był do niedawna zupełnie nieznany. Ostatnio okazało się, że u części pacjentów zachodzą zjawiska autoimmunologiczne. Poczyniono wówczas dwa rodzaje spostrzeżeń. U niektórych pacjentów stwierdzono przeciwciała mikrosomalne tarczycy (TMA - thyroid microsomal antibodies), czemu zazwyczaj nie towarzyszyły zaburzenia wydzielania wewnętrznego tego gruczołu. Mówi się wówczas o "zespole przewlekłej idiopatycznej pokrzywki przebiegającej z autoimmunizacją tarczycy". W innych wypadkach wykryto u części chorych z tą odmianą pokrzywki autoprzeciwciała skierowane przeciw immunoglobulinie E albo przeciw receptorowi tej immunoglobuliny na bazofilach i komórkach tucznych (FceRI). Częstość tych zjawisk nie została sprawdzona na dużym materiale klinicznym i nie można obecnie ostatecznie ocenić, u jakiego odsetka chorych z odmianą idiopatyczną zachodzą mechanizmy autoimmunologiczne. (Problem stosunku pokrzywki idiopatycznej do autoimmunizacji został ostatnio w piśmiennictwie polskim dwukrotnie dokładnie omówiony, w tym przez piszącego te słowa). Jednak istnieją przypadki pokrzywki idiopatycznej zupełnie nie związane ze zjawiskami autoimmunologicznymi. Chorzy tacy (przynajmniej w olbrzymiej większości) nie są alergikami. W powstaniu zmian chorobowych u dużej ich części rolę odgrywają zjawiska psychosomatyczne. Czynnikiem głównie je wywołującym jest przewlekły stres związany ze stosunkami panującymi w rodzinie lub z warunkami pracy zawodowej. Ciężka choroba osoby bliskiej, brak oddzielnego mieszkania, obawa utraty posady czy nieżyczliwi szefowie są wówczas głównymi bodźcami powodującymi przewlekłe wysiewy pokrzywki u ludzi do tego predysponowanych. Zachodzi to m.in. częściej u intrawertyków (osób tłumiących emocje) niż u ekstrawertyków (dających swym uczuciom wyraz, np. w postaci kłótni), natomiast wcześniejsza pokrzywka ostra do pokrzywki przewlekłej nie usposabia. Czynnikiem usposabiającym nie jest także atopia, co potwierdzono w wielu wnikliwych badaniach na dużym matriale klinicznym. Do innych bodźców nieswoistych powodujących przewlekłą pokrzywkę tradycyjnie zalicza się też ogniska zakaźne, ale ten pogląd nigdy nie został przekonująco udowodniony. Dawniej podejrzewano istnienie pokrzywki przewlekłej alergicznej wywołanej stałym działaniem nie wykrytego alergenu. Obecnie przypuszczenie powyższe prawie całkowicie zarzucono, choć okresowo publikuje się opisy przypadków, w których omawiane zmiany skórne są niekiedy dodatkowo zaostrzane przez jakiś pokarm lub lek. Typowe przypadki urticaria chronica przebiegają następująco. Chora, l. 37. Od roku mąż pacjentki zaczął pić i często nie nocował w domu. Pewnego dnia bez żadnej uchwytnej przyczyny żona zaczęła w godzinach wieczornych odczuwać świąd, a z rana spostrzegła na tułowiu i kończynach średnio liczne bąble, które wystąpiły nocą. Leczenie antyhistaminikami i lekami psychotropowymi tylko częściowo kontrolowało zmiany skórne. Bez leczenia wysiewy powtarzały się codziennie, po niektórych lekach pacjentka miała kilkutygodniowe okresy bezobjawowe. Dłuższą ulgę przynosiły wyłącznie steroidy (10-20 mg Encortonu [Polfa] pro die). Zauważyła, że w okresach bardziej poprawnego zachowania się męża, zwłaszcza jeżeli trwało ono dłużej, zmiany skórne przebiegały łagodniej. Jednak stosunki rodzinne psuły się i po dwóch latach nastąpił rozwód. W czasie jego trwania w ciągu pięciu miesięcy stale zażywała steroidy, niekiedy nawet 40 mg Encortonu pro die. W trzy lata po rozwodzie pokrzywka ustąpiła, w całości (z okresowymi poprawami w czasie leczenia) utrzymując się przez pięć lat. Inna chora, l. 42, miała bardzo złe stosunki z przełożonym, który ją źle traktował i pomijał w awansach. Po czterech latach pracy początkowo okresowo, a wkrótce codziennie zaczęła obserwować wysiewy bąbli. Zdarzało się to tylko wieczorem. Lekarz przepisał jej początkowo antyhistaminiki, a później także leki psychotropowe, które przynosiły wyraźną poprawę. Zdarzały się wielotygodniowe okresy bezobjawowe, ale odstawienie leczenia powodowało nawroty. Zmiany ustąpiły całkowicie dopiero po czterech latach trwania.


http://www.mp.pl/artykuly/index.php?aid ... 6D124FF328 :
1. AZS było związane przede wszystkim z negatywnymi emocjami. Zmiany skórne miały więc głównie podłoże psychosomatyczne. Współudział czynnika alergicznego nie został udowodniony, choć jest prawdopodobny. U chorej otrzymano silnie dodatni wynik próby punktowej z Cladosporium. W swoim pokoju miała dużo kwiatów doniczkowych, co sprzyjało wzrostowi tego grzyba. Jednak dane te nie są wystarczające do stwierdzenia, że nadwrażliwość na Cladosporium odgrywała istotną rolę w etiopatogenezie AZS, choć można tak przypuszczać. Pacjentce należy poradzić, aby w pomieszczeniach, w których często przebywa, znajdowało się możliwie mało roślin, ale przede wszystkim trzeba zainteresować się jej stanem psychicznym.
Avatar użytkownika
angela
Admin-emeryt
 
Posty: 3204
Dołączył(a): Wt sty 10, 2006 12:54 pm

Postprzez wahwah » Pt wrz 21, 2007 10:52 pm

Rzeczywiście, są to zdawkowe informacje. Byłem ciekaw czy były przeprowadzone rzetelne badania poświęcone w całości temu tematowi. Na razie to wygląda tak że są osoby (lekarze?) które mają jakieś opinie na ten temat, ale nie widać żadnej konkretnej teorii. Ani badań.

Słowem, słabo to wygląda.
Avatar użytkownika
wahwah
Administrator
 
Posty: 3103
Dołączył(a): Pn mar 24, 2003 11:10 pm
Lokalizacja: Dublin

Postprzez Jola.Ł » So wrz 22, 2007 8:32 pm

Jak zacznę pisac prace i znajdę coś konkretnego na dany temat to dam znac. Jednak zauwazyłam, że w oststnich czytanych przeze mnie publikacjach profesorów, doktorów itp. unika się sformułowania choroba psychosomatyczna w stosunku do AZS.
Avatar użytkownika
Jola.Ł
Moderator
 
Posty: 1722
Dołączył(a): Wt mar 28, 2006 3:03 pm
Lokalizacja: LUBIN

Postprzez Jadwiga K. » Wt wrz 25, 2007 7:49 pm

Ja miałam właśnie taką pokrzywkę idiopatyczną, jak w cytacie angeli. I w poradni immunologicznej koniecznie chcieli tą pokrzywkę powiązać z psychiką, Pisałam już kiedyś o tym. Faktycznie byłam bardzo rozdrażniona i rozchwiana psychicznie, ale to był skutek, a nie przyczyna pokrzywki. Każdy straciłby równowagę wewnętrzną bezskutecznie szukając pomocy przez kilka miesięcy.
To było kilka lat temu, nie wiem czy takie były wtedy trendy, czy właśnie miałam być jednym z przypadków potwierdzających nową teorię.
Jadwiga K.
Bywa na forum nie od dziś
 
Posty: 406
Dołączył(a): N paź 08, 2006 10:04 pm
Lokalizacja: Gliwice

Postprzez ciufta » Śr wrz 26, 2007 3:38 pm

ja mialam badania psychologiczne czy sobie nie wmowilam tej choroby i dlatego ona jest.... w szpitalu.. ale skoro sa takie badania wiec napewno cos w tym jest

u mnie AZP jest na innym podlozu.. jakim?? niewiadomo
ciufta
Pierwsze koty za płoty
 
Posty: 2
Dołączył(a): Śr lip 18, 2007 10:09 am

Postprzez wahwah » Cz wrz 27, 2007 10:09 am

ciufta napisał(a):ja mialam badania psychologiczne czy sobie nie wmowilam tej choroby i dlatego ona jest.... w szpitalu.. ale skoro sa takie badania wiec napewno cos w tym jest


Ciufta, czy potrafisz powiedzieć coś więcej na ten temat? Kto i gdzie robił te badania?
Avatar użytkownika
wahwah
Administrator
 
Posty: 3103
Dołączył(a): Pn mar 24, 2003 11:10 pm
Lokalizacja: Dublin

Postprzez tajfunek23 » Cz wrz 27, 2007 3:59 pm

Ja miałam też takie "badania". była to konsultacja psychologiczna w szpitalu, która polegała głównie na rozwiązywaniu różnych testów, rysowaniu rysunków, dokańczaniu zdań itp. dokładni już nie pamietam bo to było jakieś 6 lat temu. Na wypisie ze szpitala napisano "na podstawie przeprowadzonej konsultacji stwierdzono wpływ czynników psychosomatycznych na somatyczne zaburzenia u pacjentki. Wskazany stały kontakt z psychologiem."
Łzy nie są oznaką naszej słabości, ale dowodem na to, że nasze serce nie wyschło i nie stało się pustynią.
Avatar użytkownika
tajfunek23
Łapie bakcyla
 
Posty: 283
Dołączył(a): N lis 26, 2006 8:52 pm

Postprzez wahwah » Śr paź 03, 2007 8:26 am

Zacząłem dyskusję na ten temat na Wikipedii. Jeden kolega napisał o istnieniu psyhoneuroimmunologii. Ktoś inny podesłał linki do kilku publikacji w PubMed. Niektóre z nich zajmują się wpływem stresu na stan zdrowia, inne wpływem stanu zdrowia na psychikę. To są interesujące i istotne badania. Jedna z publikacji stara się znaleźć zależności pomiędzy typami osobowości a chorobami skóry, i to już jest obszar na którym spodziewałbym się nie znaleźć żadnych zależności, a jeżeli praca twierdzi że zależności istnieją, to jest prawdopodobne że wyniki będą naciągane. Przyjrzałem się, czy by się nie dało ściągnąć całych publikacji, ale ta przyjemność kosztuje $40, czyli ponad 100zł za jedną publikację.

Tymczasem podyskutuję z kolegami z Wikipedii, może dowiem się jeszcze czegoś ciekawego.
Avatar użytkownika
wahwah
Administrator
 
Posty: 3103
Dołączył(a): Pn mar 24, 2003 11:10 pm
Lokalizacja: Dublin

Postprzez track4demos » Śr paź 03, 2007 2:36 pm

Faktycznie, w psychosomatyce istnieje (a raczej istnialo) podejscie, ktore zakladalo, ze konkretne schorzenia moga byc zwiazane z okreslonym typem osobowosci. W publikacjach/pracach dot. psychosomatyki mozna sie natknac na okreslenia: osobowosc wiencowa, osobowosc rakowa itd; dzis raczej sie od tego odchodzi.
Przewaza poglad, ze w chorobach psychosomatycznych tzn, w ich powstawaniu albo przebiegu czynnik psychiczny odgrywa istotna rolę.

Oczywiscie, zaraz sie znajdzie ktos, kto powie, ze kazda choroba jest psychosomatyczna i bedzie mial racje w tym sensie, ze kazda dolegliwosc (zaburzenie homeostazy) ma odbicie w samopoczuciu psychicznym, chocby w nastroju; a nastroj (czyli krotkotrwaly stan psychiczny) moze miec zwiazek np. z przebiegiem leczenia.

Istotne jest jednak to, ze stwierdzono iz szereg czynnikow: jak sposoby (wzorce) zachowania, wyuczony sposob reagowania na stres oraz nasilenie lub oslabienie pewnych cech temperamentu ma zwiazek z rozwojem choroby u danej osoby.

Na podstawowym poziomie, punktem wyjscia jest reakcja stresowa - i z tym sie kazdy zgadza (?).
Czyli lancuch reakcji fizjologicznych takich jak wzrost tetna, cisnienia krwii, szybszy oddech, zwiazanych z reakcja stresowa. To tylko poczatek, bo taka reakcja jest typowa dla stresu krotkiego, o charakterze mobilizujacym (co sluzy przetrwaniu, dobrej odpowiedzi na egzaminie itd.).

Znacznie grozniejszy jest stres przewklekly.
Tu rowniez sa obecne objawy ze strony ukladu sercowo-naczyniowego, ale na poziomie hormonalnym wyglada to zupelnie inaczej. Jest to szereg skomplikowanych reakcji w obrebie przysadki mozgowej, podwzgorza, nadnerczy, watroby, naczyn krwionosnych, bialych cialek krwii, wezlow chlonnych itd. Pomijajac szczegoly i upraszczajac - bo trzeba by siegnac po ksiazke od medycyny - mozna powiedziec, ze w stresie krotkotrwalym glownym centralnym hormonem jest adrenalina (oraz inne), a przy stresie dlugotrwalym jest to kortyzol.
W tym miejscu mozna by pociagnac watki rownolegle w roznych kierunkach.
Np kazdy kto bral silne sterydy w pigulkach wie, ze jednym z objawow ubocznych jest nadkwasota i ryzyko rozwoju wrzodow zoladka. Wrzodziejace zapalenie jelit (dwunastnicy) ma wlasnie zwiazek z podwyzszonym stezeniem kortyzolu i jego wplywem na uklad pokarmowy.
Hydrokortyzon i inne sterydy to pochodne kortyzolu, ktory wytwarza organizm. Dlatego tez trudno odstawic sterydy (glownie te w pigulkach), bo organizm sie przyzwyczaja i zarazem nie jest w stanie sam wytwarzac go w takim stezeniu.
Idzmy dalej, stwierdzono, ze kortyzol (oraz inne hormony zwiazane z dlugotrwala reakcja sresowa) jest rowniez wydzielany w wiekszym stezeniu u osob z depresja oraz obnizonym nastrojem. Kazdy kto bral dluzej kortykosterydy wie, ze odstwianie tych lekow wiaze sie z ryzykiem silnego obnizenia nastroju, a nawet rozwojem depresji.

Wracajac do tematu psychosomatyki i psychiki.
Jak rozumiem WahWah nie zgadza sie z "przelozeniem": szwankuje psychika, wiec czlowiek choruje.

Ja rozumiem to w ten sposob: punktem wyjscia jest reakcja stresowa, czyli szereg reakcji fizjologicznych, ktore maja wplyw bezposredni i posredni na rozwoj danego schorzenia, nazywanego choroba psychosomatyczna. Bezposredni wplyw (w azs) to np. wplyw kortyzolu na funkcjonowanie ukl. immunologicznegom, a posredni to np. pot na skorze (zdenerwowanie), ktory wywoluje swedzenie, pieczenie skory, co kazdy z nas zna doskonale.

Psychika ma tu tyle do rzeczy,
ile zwiazek: danego typu czlowieka, z punktu widzenia jego funkcjonowania psychicznego i charakter (rodzaj) jego choroby.
Czyli bardo duzo.

Choroby psychosomatyczne to te, w ktorych ten zwiazek jest silny.
Ale nie chodzi tu o relacje: chory psychicznie-chory somatycznie,
a raczej to czy przebieg choroby np. w zakresie jej rozwoju, nasilenia objawow itd.
laczy się z tym jak dana osoba funkcjonuje psychiczne.
W tym miejscu reaguje WahWah, a ja nie wiem właściwie dlaczego?

Psychosomatyka nie dzieli ludzi na chorych psychicznie i zdrowych psychicznie.
Nie odbieram tego osobiscie, gdy lekarz mowi mi, ze azs to choroba psychosomatyczna.
W zasadzie jestem mu wdzieczny, bo zwraca mi uwage na to, ze aspekt mojego funkcjonowania psychicznego, nabytych wzorcow zachowania, reagowania w konkekscie przebiegu mojej choroby jest bardzo istotny.
To czy dana choroba wystapi, zalezy od sklonnosci genetycznej. Atopia (dziedziczna) jest taka sklonnoscia. Ja mam taka skłonność, a dodatkowo przebieg mojej choroby: to czy swedzi mnie skora (choćby w moim subiektywnym odczuciu), zalezy od czynnikow związanych z psychika (zdenerwowanie, pobudzenie emocjonalne>pocenie>swedzenie>drapanie>nasilenie choroby)

Co to jest wlasciwie psychika?
Definicji jest wiele, wezmy wikipedie: "Psychika (gr. ψυχή, psyche - dusza), termin odnoszący się do całokształtu procesów oraz dyspozycji niematerialnych, psychicznych człowieka. Indywidualna realizacja psychiki nazywana jest osobowością."
A wiec jest to cos w zasadzie nienamacalnego, bo jest niematerialne. Ludzie (psychiatrzy, psychologowie) opisuja psychike w rozny sposob. Kazdy wie, ze jest wiele teorii osobowosci; w kazdej z nich badacze szukaja sposobow na opisanie zachowan czlowieka, jego funkcjonowania psychicznego, tworzac szereg parametrow, kategorii, nazywajac cechy psychiczne, w oparciu o ktore za pomoca doswiadczen, testow, wywiadow z pomoca skal "mierza" i opisuja czlowieka. Nie sa to doskonale metody, ale probuja opisac cos opisac trudno.
Wreszcie, biorac pod uwage odpowiednia (jaka? ;) probe statystyczna okreslane sa normy i przedzialy, i wreszcie docieramy do pojecia zdrowia psychicznego.
To czy ktos jest zdrowy psychicznie, czy nie okreslane jest przede wszystkim po przez to jak funkcjonuje w spoleczenstwie. Sa rozne spoleczenstwa i rozne ramy, w ktorych jakies zachowania, a czasem nawet sposob bycia sa odbierane jako mieszczace sie w normie lub nie.

Psychiatria klasyfikuje szereg chorob psychicznych od "twardych", ciezkich chorob, zwiazanych ze zmianami w budowie mozgu i przebiegiem reakcji psychicznych, po lekkie zaburzenia zachowania, typowe dla wszystkich ludzi.

Psychosomatyka nie laczy juz danych chorob z typem osobowosci.
Ale sa rozne parametry psychiczne, ktorych poziom ma zwiazek z przebiegiem danej choroby (jej rozwojem, nasileniem objawow).
Np. badając temperament (skladowa osobowości) okresla się takie cechy jak: reaktywność emocjonalna, sensoryczna, zwawosc, szybkość reakcji, wytrzymałość oraz inne. Na podstawie testow (np. szereg zadan z uzyciem komputera) okresla się poziom tych cech. W ten sposób buduje się obraz funkcjonowania psychicznego danej osoby, który okresla m.in. sposób reagowania na sytuacje stresowe krotkotrwale, dlugotrwale, czas trwania pobudzenia, sposoby jego rozładowywania itd. Na podstawie takiej charakterystyki można określać skłonność do wystapienia danych schorzen, gdzie warunkiem dodatkowym jest predyspozycja tkankowa (obciążenie genetyczne).

Jak dla mnie uklada sie to w sensowna calosc i wcale nie czuje sie uposledzony psychiczne, ani ze ktos mi wmawia, ze jestem gorszy.

Psychika i zdrowie, a przebieg chorob to skomplikowana materia i jak zawsze istnieje ryzyko stosowania uproszczen, tworzenia mitow itd,
dlatego mam dystans do twierdzen np. ze azs rozwija sie u osob majacych problem z rozstaniem. Choc akurat w tym stwierdzeniu moze byc sporo prawdy - trzeba znac jednak kontekst.
Ale to juz inna dyskusja.


WahWah pytasz się caly czas o dowody na istnienie takich badan, prac naukowych, które potwierdzily by istnienie (!) psychosomatyki jako dzialu medycyny i psychologii.
W Internecie jest malo takich publikacji, to prawda.
Ale Internet, choc powszechny i wygodny nie jest jedynym źródłem informacji. Wystarczy pojsc do księgarni i poszukac w dziale medycyna i psychologia. Na wydziałach medycznych i wydz. psychologii jest duzo książek i prac naukowych na temat psychosomatyki.
Nie jest to wiedza tajemna.
track4demos
Mod-emeryt
 
Posty: 2068
Dołączył(a): Śr lis 03, 2004 3:46 am
Lokalizacja: warszawa

Następna strona

Powrót do Atopowe zapalenie skóry, forum ogólne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 3 gości